W centrum uwagi autora: Lathish Shankar

Autor o nazwisku Lathish Shankar został wyróżniony w ramach „Autor Spotlight”, a jego zdjęcie umieszczono na jaskrawym żółto-pomarańczowym, abstrakcyjnym tle w okrągłej ramce.
by David Harris // Styczeń 30  
Uśmiechnięty mężczyzna w czarnym garniturze i niebieskim, wzorzystym krawacie.
Lathish Shankar, autor książki Zielony ogień w nocnym niebie

Dzisiejszym autorem jest Lathish Shankar, autor sześciu książek, w tym najnowszej Green Fire in the Night Sky.

Lathish, lat 45, pochodzi z Indii. Obecnie jest pedagogiem, niezależnym trenerem i byłym dyrektorem szkoły. Gra również zawodowo na skrzypcach. Od najmłodszych lat pasjonuje się pisaniem. Jego zainteresowania obejmują pisanie, czytanie, szachy, muzykę i fotografię. Uczy również gry na fortepianie , fisharmonii, skrzypcach i mandolinie. Lathish Shankar jest autorem sześciu książek, z których najnowsza nosi tytuł „Green Fire in the Night Sky”. Przeczytaj cały wywiad poniżej i koniecznie przeczytaj do końca, aby dowiedzieć się więcej o jego nowej książce!

Osoba odpoczywająca na krześle i czytająca na tablecie książkę science fiction zatytułowaną „Zielony ogień na nocnym niebie”.

Pełny wywiad z autorem książki Zielony ogień na nocnym niebie

J Ware:
Cześć, tu Jay z Patchwork Radio i jestem tu z Lathishem. Lathish. Jak się masz?

Lathish Shankar:
Cześć. Cześć. Cieszę się, że jestem częścią twojego kanału. Mam się dobrze. Mam się świetnie. Dziękuję bardzo za pytanie.


J Ware:
Bardzo dobrze. I jesteś autorem książki, i dlatego jesteś tutaj. Oczywiście. I jeśli możesz, to jaki jest tytuł twojej książki, którą masz?

Lathish Shankar:
Ostatnio opublikowałem wczoraj. Opublikowałem jedną z moich książek. I tytuł książki, Zielony Ogień w Nocy.


J Ware:
Zielony ogień na nocnym niebie. Okej. I wrócimy do twojego imienia i książki pod koniec wywiadu, ale chciałem, żebyś napisał swoje imię i nazwisko, które widnieje w książce, tak żeby jeśli ktoś jest zainteresowany tą książką, mógł ją znaleźć i porozmawiamy o tym, gdzie możemy ją znaleźć. Ale czy mógłbyś napisać swoje imię i nazwisko?

Lathish Shankar:
Imię? Jasne, jasne. Moje imię brzmi tak: lathish Lathish i druga część czasu. Nazywam się Shankar, SHA n KA R.

J Ware:
No dobrze. Więc jesteśmy, więc nazywasz się Lathish i jesteśmy podekscytowani twoją książką. I mam dla ciebie kilka pytań. Przejdziemy przez całą listę pytań i porozmawiamy o twojej książce i o tobie jako autorze. Nie będziemy zdradzać zbyt wiele o książce, ponieważ chcemy, żeby ludzie ją przeczytali, ale chcemy, żeby byli podekscytowani książką, tobą i twoim procesem twórczym. Więc jak długo piszesz?

Lathish Shankar:
Tak, piszę od dzieciństwa, a moja pierwsza książka została wydana w 2014 roku. I do tej pory wydano pięć książek. A to jest szósta książka. Więc, aby odpowiedzieć na pytanie, jak długo zajmuję się pisaniem, mogę powiedzieć, że od dzieciństwa miałem pasję do pisania, ale udało mi się ją opublikować dopiero w 2014 roku.


J Ware:
No dobrze. Czy to jest dla ciebie praca na pełen etat, czy na pół etatu? I o tym porozmawiamy, ale czy to jest praca na cały etat, czy na pół etatu?

Lathish Shankar:
To praca na pół etatu, bo pracuję, pracuję inaczej. Pracuję jako nauczyciel w szkole. Poza tym pisanie to moje hobby, to moja pasja, a praca na pół etatu, uważam to za


J Ware:
Świetnie. Świetnie, świetnie, świetnie. No więc, zanim zaczniemy mówić o tobie, porozmawiajmy o książce. Nazywa się, Green. Co, powiedzmy jeszcze raz nazwę. Powiedzmy nazwę książki

Lathish Shankar:
Ponownie. Zielony Ogień na Nocnym Niebie.


J Ware:
The Green Fire In the Night Sky. To, to już brzmi dla mnie ekscytująco. Opowiedz nam trochę o książce. Nie zdradzaj zbyt wiele, ale daj nam przedsmak tego, czym jest ta książka

Lathish Shankar:
O książce. Okej. Zanim przejdę do streszczenia książki, pozwólcie, że powiem wam, czym ona właściwie jest. Gatunek to science fiction. A dokładniej, jeśli powiem, że to pętla czasu, historia pętli czasu. To jest, to jest opowiadanie, zasadniczo science fiction i [niesłyszalne]. Więc pozwólcie, że opowiem o streszczeniu książki. Główna bohaterka, główna bohaterka miała wypadek i straciła pamięć. Nie pamięta swojego imienia. Nie pamięta swojej tożsamości. I wszystko, co ona, wszystko, co widzi wokół siebie, to po prostu, jest w środku lasu na Alasce, spotyka faceta w lesie. Facet zgadza się jej pomóc, wydostać się z lasu. Ona, on pokazuje jej drogę, aby wydostać się z lasu. Tam widzi Scarlet i dziewczynę o imieniu Scarlet, która ją porzuca, która zabiera jej samochód, a ona, ona zabiera ją, jedzie swoim samochodem do rezydencji i ma tam zostać na noc.

Lathish Shankar:
A gdzie w rezydencji było dwóch nieznajomych, a ona miała zostać w tym domu tej nocy. Spotyka tam tak wiele przerażających doświadczeń, jak Dziki Tom i ktoś grający na skrzypcach i jakaś mistyczna postać, jakieś mistyczne rzeczy, tajemnicze rzeczy, z którymi się spotkała. Potem widzi też olej, który płonie zielonym ogniem. Widzi to. I jest tym zafascynowana. Widok tego zielonego ognia sprawia, że ​​coś sobie przypomina. W końcu zyskuje pamięć, dzięki której jest w stanie przypomnieć sobie swoje imię, ale nadal nie jest w stanie przypomnieć sobie, dlaczego tam była, dlaczego jest tam w tej rezydencji. I tak naprawdę w tej rezydencji dziwne rzeczy, które mają się tam wydarzyć, są w jakiś sposób powiązane z jej życiem. I ludzie, których widzi dookoła, są w jakiś sposób znowu powiązani. I była tam osoba, która nieustannie za nią podążała. Sednem książki jest to, kim jest dana osoba, jaki był jej powód, aby śledzić tę dziewczynę i kim byli obcy, a także jak te wydarzenia były powiązane z jej życiem. To zarys historii.


J Ware:
Cóż, to brzmi ekscytująco. Brzmi, jakby było w tym trochę science fiction i trochę tajemnicy. I dałeś nam szare streszczenie. Myślę, że to rozbudziło nasz apetyt na książkę. To ekscytujące. Powiedziałeś, że to opowiadanie, więc nie zajmie dużo czasu, żeby przeczytać tę książkę. A teraz chciałbym porozmawiać o tobie jako autorze i o tym, co cię zainspirowało i doprowadziło do napisania tej książki, a może nawet niektórych twoich innych książek. Okej.

Lathish Shankar:
Okej. Więc pozwólcie, że odpowiem na pytanie, które mi zadano. Tak naprawdę chciałem powiedzieć, że pisanie było moją pasją od dzieciństwa. Mogę powiedzieć, że w dzieciństwie zdarzyło mi się przeczytać książkę zatytułowaną S dr, którą napisał Bram Stalker. Więc kiedy czytałem tę książkę, byłem w trzeciej klasie, może miałem osiem lub dziewięć lat. Już pierwszy wers mnie wciągnął. A potem tak bardzo bałem się przeczytać książkę, jakbym nie miał odwagi, żeby przeczytać ją w całości, ale potem pres, wolałbym, żebym czytał ją w nocy, a nie w świetle dziennym. I chciałem czytać w nocy. A potem myślałem, jak autor może wciągnąć czytelnika w tak niesamowity sposób, bo ja, nie mogłem przestać czytać książki od pierwszej strony ostatniej, mimo że moje ręce trzęsły się ze strachu, udało mi się przeczytać książkę, cała książkai wtedy przypomniała mi się cała ta magia horroru.

Lathish Shankar:
Większość książek, które napisałem, jest w gatunku horroru, z wyjątkiem jednej lub dwóch z pięciu. Wszystko jest w horrorze. A książka tej osoby, która została wydana wczoraj, jest również, mogę powiedzieć, łagodnym horrorem, chociaż jest to film science fiction, przepraszam, opowieść science fiction. Jest tam łagodny horror, ponieważ pisałem w tym stylu, ponieważ tak właśnie, tak jestem zainteresowany, aby pisać, więc w naszym napiętym grafiku, ponieważ pracuję osiem godzin, pracuję, a potem mam, gram na skrzypcach i gram, słucham muzyki. Jestem szachistą i wiele rzeczy pojawia się wokół mnie przez cały czas. A żeby zrobić sobie przerwę, pisanie jest tym, co pomaga mi zrobić sobie przerwę od wszystkich tych rzeczy, które sprawiają, że czuję się zrelaksowany. I nadal teraz pasja pisania nadal, ja, ja kontynuuję tę pasję pisania. I w pewnym momencie pomyślałem o napisaniu książki i to jest, to jest ta historia, która przyszła mi do głowy.


J Ware:
To jest, to jest świetne. I jestem wielkim fanem Draculi i niektórych z tych historii, które zainspirowały tak wielu ludzi i pisarzy na przestrzeni lat. To naprawdę ekscytujące. Mówiłeś o tym, jak pierwszy, może pierwszy wers lub pierwszy rozdział był tym, co cię wciągnęło, i to miało być jedno z moich pierwszych pytań do ciebie, jak ważne są pierwsze kilka słów, zdań, akapitów, rozdziałów w książce? Jak ważne są one jako pisarz, aby to dobrze zrobić.

Lathish Shankar:
Okej. Tak naprawdę myślałem o tym pytaniu przez dość długi czas. Mój podstawowy styl pisania polega na tym, że ta intrygująca część, będę gdzieś w środku strony lub w środku akapitu. A potem wielu czytelników danych i wielu redaktorów zasugerowało mi, żebym tego nie robił, ponieważ autor, przepraszam, czytelnicy, kiedy przyjdą przeczytać naszą książkę, powinni się wciągnąć. Więc pierwszy akapit powinien być w taki sposób, że on, on tworzy to zainteresowanie, aby czytać dalej. Więc zawsze pierwsze zdanie wersu powinno, zdanie książki powinno być w taki sposób, aby powinno wciągnąć czytelników. Więc za każdym razem, będę, będę zachowywał coś takiego jak Cliff, więc zachowam kilka interesujących rzeczy w pierwszym wersie zdania i powoli będę budował ciekawość w tym. I tylko to działa. To jest to, co czułem na podstawie mojego doświadczenia, czułem, że pierwszy akapit lub nawet pierwszy wers powinien wciągnąć czytelników, i musimy przeformułować nasze struktury zdań, aby to zrobić. 


J Ware:
To brzmi świetnie. Ja, ja, ja się z tym zgadzam. Ja, ja myślę, że pierwsza linijka powinna naprawdę wciągnąć ludzi. I co ja, co ja chcę, żeby ludzie wiedzieli, że kiedy słuchają tego wywiadu i sprawdzają twoją książkę, chcę, żeby wiedzieli, że to właśnie kryje się za twoim stylem pisania, wszystkie te pytania, o których mówimy, powinny być rzeczami, które sprawiają, że ludzie ekscytują się twoją książką. Że pierwsze zdanie w twojej książce, Zielony Ogień, nazywa się Zielony Ogień na Nocnym Niebie, będzie, wciągnie cię. To świetnie. I przechodząc dalej, skąd czerpiesz pomysły? Co cię twórczo inspiruje? Powiedziałeś, że ta książka po prostu przyszła do ciebie. Oczywiście piszesz w gatunku horroru od jakiegoś czasu, ale skąd czerpiesz pomysły, a zwłaszcza tę książkę?

Lathish Shankar:
Okej, pomysły zazwyczaj pochodzą z codziennych doświadczeń, ludzie, których widzimy wokół siebie, niektórzy z nas, zazwyczaj myślę, że odbierają to w ten sposób, ponieważ każda sytuacja, z którą się mierzymy w naszym codziennym życiu, jest w rzeczywistości historią. Może to być drobne wydarzenie lub cokolwiek, co widzimy wokół siebie, może zostać przekształcone w historię. Na przykład, kiedy wychodzę do pracy, ludzie, których widzę na drodze, słowa, które do mnie mówią, sposób, w jaki mi przeszkadzają, wszystko, co my, bierzemy z tego jedną część, możemy zbudować z tego historię. Więc do tego, do tego scenariusza, będziemy musieli dodać do niego trochę, trochę dodatkowych scen. Dodać do niego trochę mistycznych rzeczy, albo dodać do niego trochę horroru, albo dodać do niego trochę, trochę podejrzanego budowania.

Lathish Shankar:
A potem, gdy zaczynamy i nie sądzę, że możemy zarysować całą historię, możemy zrobić pierwszy szkic, ponieważ z doświadczenia wiem, że nie mogłem tego zrobić wiele razy. Utknąłem z pierwszym rozdziałem po tym, jak pisałem, i przerwałem na jakiś czas, i tak naprawdę nie mam pomysłów, jak to kontynuować. Więc to, co zwykle robiłem, to robiłem sobie przerwę, wracałem jeszcze raz, żeby dokończyć pierwszy szkic, a potem widziałem, że wpada mi do głowy inny pomysł, o którym nigdy wcześniej nie myślałem. I wtedy kontynuowałem historię jeszcze raz, robiłem sobie przerwę, a potem, gdy pojawiał się inny pomysł, kontynuowałem historię. I w końcu mogłem zobaczyć, że pomysły, o których nigdy wcześniej nie myślałem, pojawiły się w mojej historii. I historia przybiera nowy kierunek, o którym nigdy wcześniej nie marzyłem. I jeśli ta historia mnie interesuje, spróbuję ją kontynuować. A potem dam czytelnikom czytelników, bo chcę przekonać siebie, że historia, to co napisałem, jest zrozumiałe, zrozumiałe dla czytelników. I tak właśnie wygląda mój proces pisania.


J Ware:
To jest, to jest niesamowite. Pozwalasz kreatywności dziać się na jej własnych zasadach, a potem, gdy masz te pomysły, zapisujesz je. Jakiego rodzaju badania robisz do swoich książek? Na przykład, jesteś w Indiach i wiesz, piszesz o Alasce w Stanach Zjednoczonych, dwóch bardzo różnych miejscach. Ty, są inne przykłady w twojej książce, ale gdzie, jak robisz swoje badania i ile czasu spędzasz na badaniach, zanim naprawdę zaczniesz pisać książkę lub ją rozwijać?

Lathish Shankar:
Okej, badanie, to jest dla mnie kolejny sposób na zajęcie czasu, ponieważ chciałem napisać fabułę, która powinna dotyczyć czegoś, w czym nigdy wcześniej nie byłem. A Alaska jest takim miejscem, Alaska, rozważałem to miejsce, ponieważ ja, zielone niebo, to, to zjawisko ma miejsce na Alasce w niektórych innych regionach. Więc chciałem nanieść fabułę na ten konkretny obszar, ale nie wiem o, położeniu geograficznym tego miejsca. Więc przeprowadzę badanie na ten temat. Przeszukam Google i skorzystam z Google Earth. W aplikacji Google Earth zlokalizuję to miejsce i zobaczę okoliczne tereny. I nie tylko to, chciałem, wziąłem kierunek 3D i chciałem poczuć, że byłem w tym miejscu, żebym mógł zobaczyć, że jest tam rzeka.

Lathish Shankar:
Powiedzieli, że jest góra. Powiedzieli, że jest restauracja, która powiedziała, och, jak, ja, ja dostanę krótki pomysł na temat, na temat sytuacji, ja, na temat ludzi tam, na temat lokalizacji tam. A potem próbuję zaplanować te rzeczy. I co więcej, chciałem też poznać tamtejsze warunki klimatyczne. Chciałem poznać tamtejsze zwyczaje żywieniowe, zachowanie ludzi tam. Więc chciałbym to nazwać przyprawą, przyprawą w sensie, tak, społecznym, p dla polityki, ja dla intelektualnego c dla kulturowego, a jeśli dla ekonomicznego, wszystkiego tego, to przeanalizuję to, krótko przeanalizuję to, i dopiero wtedy spróbuję to zaplanować. A jeśli w przypadku, gdybym miał jakiekolwiek wątpliwości, po prostu opuszczę to miejsce i przeniosę się w inne miejsce. Ale wybiorę kilka miejsc, w których jeszcze nie byłem, bo daje mi to również poczucie, że byłem w tym miejscu i jako czytelnik, a także jako pisarz, mogę cieszyć się moją powieścią z dużym zadowoleniem.


J Ware:
To naprawdę ciekawe, że masz akronim na przyprawę w swoich badaniach, i prawdopodobnie, faktycznie, mogę umieścić go jako jeden z cytatów, aby zainspirować ludzi, którzy są zainteresowani książką i tym, jak do tego doszło, a nawet innych pisarzy, którzy są tym zainteresowani. To bardzo, to świetny sposób na przeprowadzenie badań. Więc jak zarządzasz swoim harmonogramem pracy? Powiedziałeś, że wyłapałem kilka rzeczy. Lubisz grać w szachy, grasz na skrzypcach i jesteś nauczycielem, piszesz w wolnym czasie. Jak zarządzasz swoim harmonogramem i blokujesz czas na pisanie, może wtedy, gdy czujesz się kreatywny? Powiedziałeś, że kiedy przychodzą ci pomysły, piszesz, jak zarządzasz swoim harmonogramem?

Lathish Shankar:
Tak, . Tak. Tak naprawdę, wielu rozmówców zadaje mi to pytanie, i nie tylko rozmówcy, ludzie, których widzę dookoła, zadają mi to pytanie, jak znajdujesz czas na pisanie? Piszesz dużo, wiele książek. Grasz na skrzypcach? Grasz w szachy? Jestem, jestem w tym bardzo dobry. I wielu pyta mnie, jak znajdujesz czas na pisanie, tak naprawdę chodzi o to, że mamy 24 godziny w ciągu doby. W ciągu tych ośmiu godzin poświęcam się nauczaniu, podczas tych ośmiu godzin, poza nauczaniem, nic nie będzie w mojej głowie, ponieważ widzę tylko moich uczniów wokół mnie i moich kolegów, moje miejsce pracy. Tylko to, a gdy wyjdę ze szkoły, mojego miejsca pracy, następną rzeczą jest to, że mój przepływ myśli zniknie. I cały ten przepływ myśli zbliża się do mojego procesu pisania.

Lathish Shankar:
Myśl, to co myślę, to to, co piszę w gazecie. Okej. Tak więc, kiedy ja, po powrocie do domu, reszta czasu, jeśli szybko się czymś znudzę, trochę pogram na instrumentach muzycznych, ponieważ poświęcam tylko pół, półtorej godziny na muzykę. A potem, w zależności od mojego nastawienia, mojego nastroju w tym czasie, zaczynam pisać, ponieważ pisanie jest procesem. Może nie nadejść, kiedy chcemy, żeby coś zostało napisane w tym czasie, możemy nie być w nastroju. Przejdę tam do innego zadania. A kiedy wrócę do procesu pisania, my, a także jeszcze jedna rzecz, którą chciałem powiedzieć w tym momencie, to to, że kiedy nie czujemy się komfortowo w żadnej z sytuacji, które widzimy wokół, będziemy próbowali za dużo myśleć o tej sytuacji.

Lathish Shankar:
Wyobrażamy sobie tak wiele rzeczy. Gdyby to było w ten sposób, zrobiłbym coś innego lepiej. Gdyby to było w ten sposób, ta sytuacja wyglądałaby tak, zrobiłbym tak. Tak wiele przepływów myśli zdarza się w naszej klasie i wszystkie te rzeczy, mogę, mogę kreatywnie połączyć się z moim procesem pisania. I w końcu, nawet bez mojej wiedzy, ja, ja mówię, że ten proces pisania trwa. Może zrobię sobie przerwę, przerwę dnia lub dwóch, ale trzeciego dnia, nie, zwykle nie trwa dłużej niż dwa dni. Ale trzeciego dnia poświęcę się pisaniu.


J Ware:
Jakie książki i autorzy Cię zainspirowali? Powiedziałeś, że horror bardzo Cię inspiruje i porusza. Ta książka to science fiction, niektóre z Twoich innych książek, jakie książki i autorzy Cię zainspirowali i których podziwiasz?

Lathish Shankar:
W dzieciństwie dużo czytałem, ale większość z nich... Teraz mam 45 lat i urodziłem się w latach 70. I w tamtych czasach nie mieliśmy zbyt wiele rozrywki poza telewizją, kiedy telewizja nie była popularna w tamtych czasach. Jedyną rozrywką, jaką mieliśmy, było albo pójście do kina, po prostu nie byliśmy wystarczająco praktyczni, a inni musieli przeczytać książkę, to robili. To było w tamtych czasach mojego życia. Przeczytałem wiele, wiele książek, może powiedziałem, że „Stock Astra” była pierwszą książką, którą przeczytałem. A potem celowo szukałem czegoś powieści grozy, ale nie było to dostępne w tamtych czasach. A potem kilka serii komiksowych, jak fin i mok i wiele innych w czasie mojego dzieciństwa wszystkie książki, które były dostępne, były przeze mnie czytane.

Lathish Shankar:
Wybrałem wszystko, co tam było. A potem, kiedy wszystko stało się popularne, kiedy media społecznościowe stały się popularne, nawyk czytania trochę cię zmniejszył. Ale od tego czasu, nawet wtedy, próbowałem, moi koledzy autorzy, mam beta czytanie i próbowałem czytać ich książki również. Przeczytałem też książkę zatytułowaną, jak tytuł książki, Apple. Została napisana po prostu przez Ra Blacka i te książki i tak wiele książek. Ale spośród wszystkich książek, rzeczą, którą lubię czytać, jest horror science fiction, paranormalne. Te książki zawsze mnie wciągają i celowo staram się podejść do bibliotek, aby wybrać, a nie wybierać książki z tego konkretnego gatunku. A potem czytałem.


J Ware:
Kiedy piszesz książki, wiesz, że są potężne, że słowa są potężne. Kiedy doświadczyłeś i nauczyłeś się, że język w słowach i pisaniu ma moc?

Lathish Shankar:
Okej, podczas gdy to się wydarzyło, gdy moja pierwsza książka została opublikowana, jej tytuł brzmiał May Flowers. Została napisana w 2014 roku. Nie czułem się zbyt trudno, aby napisać tę książkę. Dlaczego? Ponieważ ta książka, ona, ona, ona nie była horrorem. Może to jedyna książka, której nie napisałem w gatunku horroru. I to był fragment z mojego dzieciństwa. Myślałem o moim dzieciństwie w tamtych dniach i o latach osiemdziesiątych i sytuacjach, które mamy teraz, całkowicie się zmieniły. Wspomniałem o przyprawie, że sytuacja społeczna, polityczna, intelektualna, kulturalna i ekonomiczna zmieniła się od lat osiemdziesiątych do dziewięćdziesiątych, od lat dziewięćdziesiątych do 2000, 2020 zmienił się bardzo. Więc te wspaniałe czasy nigdy nie wrócą Nasze dzieciństwo, nie ma szans, żebyśmy je przeżyli ponownie. Więc te wspomnienia nie powinny zniknąć.

Lathish Shankar:
Tego nie należy pielęgnować. Więc to, co zwykłem robić, to wspomnienia, to, co mam z dzieciństwa, nostalgiczne wspomnienia, zapisuję na papierze, a potem zaczynam edytować, edytować raz na sekundę, czytać, robić sobie przerwę, raz jeszcze, proces. I w końcu dostałem się do tej książki, a potem wysłałem ją wielu beta-czytelnikom. Najpierw wysłałem ją moim znajomym, moi nauczyciele angielskiego powiedzieli, że nie, ale szczerze mówiąc, nie mogli wiele zrobić. Potem przeszukałem internet, wielu beta-czytelników było online, a potem poprosiłem ich, czy mogliby rzucić okiem na moją książkę? Wtedy dowiedziałem się, że nie ma wielu rzeczy, których muszę się nauczyć w procesie pisania, ponieważ zdanie, każde zdanie wydaje się na początku urywane. Nie tylko to, że większość struktur zdań była taka, jakby nie były łatwo zrozumiałe, zrozumiałe dla czytelników.

Lathish Shankar:
A potem może, było wiele rzeczy kulturowych, które różnią się od lokalizacji geograficznej. Załóżmy, że to, co piszę z indyjskim akcentem, może nie być łatwo zrozumiane przez ludzi, tych, którzy mieszkają w Kontynenty afrykańskie lub US lub UK, cokolwiek to jest. Więc jest neutralny akcent, to jest to, czego muszę szukać. I wtedy całkiem udało mi się pisać w tych czasach, kiedy pisałem pierwszą książkę, nie byłem świadomy podatku dialogowego i wszystkie te rzeczy wyszukałem w Google, a potem po prostu dowiedziałem się, jak to musi być napisane. Nie mówię, że jestem idealny w stylu pisania nawet teraz, ale jest wiele rzeczy, których muszę się nauczyć. Nawet teraz, doświadczenie uświadomiło mi, że muszę się wiele nauczyć. I potem, jak konsekwentnie, staram się budować moją, moją karierę jako pisarza i mam nadzieję, że w nadchodzących dniach będę mógł sobie lepiej radzić.


J Ware:
Dobrze. Czy starasz się być oryginalny i wkraczać na nowe terytorium, gdy piszesz, czy starasz się dostarczyć to, co czytelnicy zasadniczo chcą usłyszeć i przeczytać?

Lathish Shankar:
Okej. Myślałem o tym wcześniej, ale wiele razy mi się nie udało, bo nie mogłem sprostać oczekiwaniom czytelników. Ale zawsze staram się aktualizować, np. czego czytelnicy naprawdę potrzebują. Jakie, jakie, jakie gatunki preferują? Większość, przynajmniej większość z nich. I co lubią czytać, więc wiele razy nie mogłem tego zrobić, ponieważ rzeczy, które mam w głowie, są zupełnie inne od tego, czego czytelnicy chcieli. Więc co, co zwykłem robić, to łączyć wszystkie te rzeczy. I cokolwiek mam w głowie, zwykłem, zwykłem to produkować jako historię, coś, i zwykłem znajdować grupę docelową, i zwykłem to promować wśród tej grupy docelowej.

Lathish Shankar:
Na przykład, jest wielu ludzi, którzy dopuszczają zjawiska paranormalne, a ja jestem dobry w pisaniu. Ja, sądzę, że jestem dobry w pisaniu równoległych historii. I tam, ja zwykłem czytać różne książki różnych autorów na temat tego konkretnego gatunku i widzę, jak bardzo się od nich różnią. Nawet filmy, horrory. Kiedy oglądam horrory, porównywałem horrory z lat osiemdziesiątych i horrory z 2000 roku i próbowałem to zapisać. Conjuring to horror i jest w nim wiele scen grozy. I czym różnią się one od scen grozy z filmów z lat osiemdziesiątych lub dziewięćdziesiątych? Po prostu widzę, że zasadniczo jest tam wiele, wiele rzeczy, które są tam powiedziane. Podobne sceny, czy są, wszystko jest również w dziedzinie pisania, tak jest, więc nie sądzę, że na podstawie wymagań czytelnika, przeniósłbym moje pisanie do tego, co wiem. Napiszę to i spróbuję to dopracować w zależności od tego, jak czytelnicy chcieliby podążać za tymi obserwacjami.

J Ware:
No dobrze. Jak więc wchodzisz w swoje postacie, rozwój? Skąd się biorą? Opowiedz nam o rozwoju swojej postaci.

Lathish Shankar:
Rozwój postaci jest jak wprowadzenie postaci, rozwój postaci jest kluczową częścią pisania, mogę to zrozumieć, ale w rozwoju postaci, przeczytałem jednego redaktora, zasugerowałem mi to raz, zwróciłem protagonistę o rodzinie protagonisty. Miał dwóch braci. Miał dziadka, babcię i Fab. I wszyscy żyli w harmonii, pokoju i harmonii ze sobą. I napisałem historię. Jakoś. Udało mu się napisać coś, co powiedziałem redaktorowi, redaktorka, zapytała mnie, dlaczego potrzebujesz, aby postać miała dwóch braci? Czy to jest kluczowa część historii? Czy potrzebujemy dokładnie dwóch braci? Jaki jest cel drugiego brata? Dlaczego nie? Mają tylko jednego brata. Kiedy powiedziałem, tak, dwóch braci nie jest potrzebnych, ale ja, nie wiem, dlaczego dodałem dwóch braci?

Lathish Shankar:
Potem poprosiła mnie, żebym wyciął jedną z postaci, jednego brata, a potem powód, dla którego nam powiedziała, że ​​gdyby był tylko jeden brat, uczucie byłoby, wzrosłoby. I możesz przedstawić więcej na temat uczucia, ponieważ czytelnicy mają tendencję do myślenia o tej konkretnej postaci w swoim umyśle. Więc kiedy czytelnicy mają emocjonalne przywiązanie do postaci, to jako pisarz odnosimy sukces. To właśnie mówię, że jeśli stworzę postać i ta postać, czytelnicy mogą emocjonalnie przywiązać się do tej postaci, to mogę powiedzieć, że odniosłem sukces. To i jeśli czytelnicy w ogóle nie mogą się utożsamić z postacią, to mogą nie być w stanie wyrazić tego nam, ponieważ nie mogą się utożsamić z postacią, naszymi pisarzami lub redaktorami. Ale normalny czytelnik może nie być w stanie, może nie być w stanie uchwycić tego konkretnego punktu.

Lathish Shankar:
Więc postacie muszą być dobrane w taki sposób, aby mogły się odnieść do czytelników, ponieważ jestem moralnie dobrą postacią. Może to zrobić, lub a, złą postacią również. Ale to, to uczucie powinno tam być. I odpowiadając na pytanie, jak ogólnie tworzę postacie, stworzę postać i przypiszę postacie zachowania do ludzi, tego, co widzimy wokół nas. Na przykład, gdybym chciał napisać postać kobiety, w tamtym czasie byliśmy płcią przeciwną. Ja, ja nie wiem, jak kobieta pomyśli w tej konkretnej sytuacji, albo mogę nie wiedzieć, jak starszy mężczyzna zareaguje na tę sytuację. Nie, mogę nie wiedzieć, czy małe dziecko, jak szanuje, jak radzi sobie z tym konkretnym scenariuszem.

Lathish Shankar:
To, co robiłem, to podchodziłem do kogoś, może kobiety, podchodziłem do nich i prosiłem ich, ale to nie jest proszenie, przepraszam. I pytałem ich, taka jest sytuacja. Jak byś zareagował na to? Ponieważ jestem, jestem pisarzem i ja, potrzebuję pomocy w tej sprawie. Załóżmy, że stajesz w obliczu takiej sytuacji w swoim życiu, jak byś zareagował normalnie, ona może powiedzieć coś, że to jest rzecz, którą robię. I te rzeczy, które poprawię, ustrukturyzuję te zdania w innej pracy. Sednem tego, co powiedzą, będą dialogi tam, i nie dlatego to robisz. Następnie, kiedy daję to czytelnikom beat, więc zanim dam redaktorom, daję, daję czytelnikom beat, a jeśli wyrażą inną opinię, to rozważam zmianę zdania w ten sposób.


J Ware:
To, to świetnie, bo miałem cię zapytać, gdzie, wiesz, ludzie wokół ciebie cię inspirują? Co myślisz, wiesz, jak piszesz o płci przeciwnej? I odpowiedziałeś na oba te pytania, wszystko w tym rozwoju twoich postaci. Więc doceniam, że się tym podzieliłeś. I myślę, że to, wiesz, postacie, jak powiedziałeś, postacie są tak ważne i ich rozwój, ty, powiedziałeś to zanim odpowiedziałeś na pytanie. I żeby ludzie wiedzieli, jak to robisz jako autor, mam nadzieję, że ich zainspiruje, a potem rzuci im wyzwanie, żeby wzięli twoją książkę i powiedzieli, okej, tak on pisze, tak on myśli. Doceniam to. Więc wezmę książkę i przeczytam ją ponownie. To Green Fire in the Night Sky. Pozwól, że zadam ci jeszcze jedno pytanie, a mianowicie, czym jest, jak wygląda dla ciebie literacki sukces? Czy to pieniądze, sława, wyrażanie pomysłów, wolność artystyczna, wszystko to? Co, jak wygląda dla ciebie sukces?

Lathish Shankar:
Oczywiście, że to sława. To nie pieniądze. Właściwie, nie dostałem wiele w Royal. Ja, ja, ja dostaję, ale niewiele. Pieniądze, które otrzymujemy, to to, co nazywam pasywnym dochodem. Pasywny dochód. Mam na myśli dochód inny niż ten, który zarobiłem dzięki swojej pracy, jest dla mnie pasywnym dochodem. I wiem, że pasywny dochód to taki, który nas wspiera, gdy jesteśmy w potrzebie. Więc musimy promować te książki itd. i powinniśmy zarabiać pasywny dochód. I że musimy go zarezerwować na każdą, każdą sytuację awaryjną lub nagłą, te pasywne dochody pomagają. Ale tak naprawdę, to nie pieniądze przynoszą mi korzyści z tego pisania. Po prostu, oczywiście, tak jest. Promuję je w moich mediach społecznościowych. Promuję moje książki w różnych miejscach. I wiele, wiele osób dowiaduje się o książce. Naprawdę o to pytają. Będą mnie o to pytać, a tego właśnie potrzebuję. Tam potrzebuję sławy. I tak, pieniądze i sława, myślę, co było drugą rzeczą, pieniądze oczywiście nie. A co do sławy, tak, to jest sława, której szukam.


J Ware:
Dobrze, dobrze, zakończmy ten wywiad. Dużo się dowiedzieliśmy od ciebie i książki. Porozmawiamy o książce po raz ostatni, ale sama książka jest z pewnością ekscytująca. Ale to, co chcieliśmy zrobić tutaj w Patchwork Radio, to przeprowadzić wywiad z laddishem i pozwolić mu się wytłumaczyć, abyście mogli się podekscytować tym, jak pisze. A jeśli chcielibyście tego wywiadu, sprawdźcie jego książkę, ponieważ wydał wiele książek. Rozmawiamy o Green Fire and the Night Sky. Czy mógłbyś powiedzieć swoje imię i przeliterować je po raz ostatni, a potem dać nam znać, gdzie możemy znaleźć twoją książkę?

Lathish Shankar:
Okej. Więc nazywam się Lathish Shankar. A moje książki moja książka jest dostępna w Amazonie już teraz. Została wydana tylko w Amazonie, ale w nadchodzących dniach zostanie wydana na innych platformach, takich jak Barnes and Noble. Ale teraz jest dostępna w amazon.com, amazon.uk i innych miejscach.


J Ware:
Lathish, dziękuję za poświęcony czas. Dziękuję za podzielenie się informacjami o swojej książce. Wiem, że jesteś nią zafascynowany. Widać, że poświęcasz jej dużo czasu. Napisałeś wiele książek i wydaje się, że naprawdę przemyślałeś to, co robisz, i doceniam to jako osoba kreatywna. Mam nadzieję, że zainspiruje to ludzi do wyjścia i kupienia książki Green Fire and the Night Sky i sprawdzenia jej osobiście. Dziękuję, że byłeś z nami i kiedykolwiek będziesz chciał wrócić, chcielibyśmy cię ponownie gościć, jeśli napiszesz kolejną książkę, i porozmawiamy z tobą więcej od,

Lathish Shankar:
Dziękuję bardzo.

O zielonym ogniu na nocnym niebie

Okładka książki przedstawia majestatyczną zorzę polarną nad spokojnym krajobrazem, zatytułowanej „Zielony ogień na nocnym niebie” autorstwa Lathish Shankara. To thriller science fiction z elementami kryminału.

Dziewczyna miała wypadek i zapomniała wszystkiego. Jej imię i tożsamość zostały utracone. Gubi się w lasach Alaski, w Stanach Zjednoczonych. Tam spotyka zupełnie obcego człowieka o imieniu Waldo, który obiecuje jej pomóc. Później zostaje odebrana przez Scarlett, w jej samochodzie i zawieziona do rezydencji, gdzie spędza noc z dwoma nieznajomymi.
Zorza polarna budzi ją do aspektów jej przeszłości i tożsamości. Te zorze polarne na nocnym niebie, jej zdaniem, musiały mieć jakieś znaczenie dla jej istnienia.

Fabuła kręci się wokół tożsamości dziewczyny. Kim byli obcy, jak dziwne wydarzenia w rezydencji odnosiły się do jej życia i jakie były motywy osoby, która najwyraźniej ją śledziła, stanowią sedno książki.
Intrygująca krótka opowieść science fiction, która trzyma w napięciu od samego początku.

O autorze

David Harris jest autorem treści w Adazing z 20-letnim doświadczeniem w poruszaniu się po ciągle ewoluujących światach publikacji i technologii. Częściowo redaktor, częściowo entuzjasta technologii i znawca kofeiny, spędził dekady na przekształcaniu wielkich pomysłów w dopracowaną prozę. Jako były Technical Writer w firmie zajmującej się oprogramowaniem do publikacji w chmurze i Ghostwriter ponad 60 książek, David specjalizuje się w precyzji technicznej i kreatywnym opowiadaniu historii. W Adazing wnosi do każdego projektu talent do jasności i miłość do słowa pisanego — jednocześnie wciąż poszukując skrótu klawiaturowego, który uzupełnia jego kawę.

reklamy MBA=18